→  aktualności
  →  koncerty
  →  o pubie
  →  kontakt + odsyłacze
  →  jak do nas dotrzeć?
  →  artyści + kronika
  →  komentarze

Artyści grający w Rutynie (chronologicznie):

Konrad Dzwinel - fotka
Niezwykle Smutna Ryba - fotka - strona domowa - teledysk (24MB!)
Daniel Rolak - teksty
Łukasz Mrzygłód - fotka
Arkadiusz Golicz - fotka
Graftmann - strona domowa
Latająca Tawerna - strona domowa
Cyrkiel & Turek - strona domowa
Przemysław Sputo & Bartosz Suchmiel
Aleksandra Duda
Kajetan Drozd



Kronika Pubu Rutyna:

1.IX.2005 - Otwarcie! Dziękujemy wszystkim za przybycie! Zagrali dla nas: Konrad Dzwinel oraz Niezwykle Smutna Ryba. W taki sposób rozpoczęła się działalnośc Rutyny oraz cykle konkursu Rutynowe Granie. Kto był, ten wie, jak było :) Pełna sala, ciężko się wcisnąć, to jest impreza jakie lubimy! Po konkursowych koncertach przeszliśmy do własnych występów, już a'capella. Oby więcej takich spotkań!

2.IX.2005 - Drugi dzień Parapetówki! Imprezę poprowadził Daniel Rolak. Uraczył nas bardzo ekspresyjną muzyką i niesamowitym klimatem. Mamy nadzieję, że zagości u nas na stałe! Publiczność była zachwycona, zmuszono Daniela do kolejnego wystąpienia - 16.IX! Czekamy!

16.IX.2005 - Kolejny koncert i impreza, którą zapewnił nam Daniel Rolak. Jego ekspresja i werwa utrzymywały nas w stanie entuzjazmu do czwartej nad ranem! Ciekawe kiedy Daniel odmówi w końcu grania na życzenie "Epitafium dla Wysockiego" po kilka razy w ciągu wieczoru. Na razie zapewnia, że to dla niego sama przyjemność, a dziesięciominutowa pieśń w najmniejszym stopniu go nie wyczrpuje :)

17.IX.2005 - Wystąpił Łukasz Mrzygłód - uraczył nas swoimi piosenkami, ubawił do łez wierszykami i zapewniał, że bynajmniej nie jest zespołem SUERTE :) W finale również nie wystąpi jako SUERTE, aczkolwiek będzie nas bawił niegorzej.

23.IX.2005 - Arkadiusz Golicz po raz pierwszy przedstawił nam swą niezwykłą liryczno-muzyczną opowieść.

30.IX.2005 - Pierwszy dzień finału Rutynowego Grania! Koncert otwierał Łukasz Mrzygłód, w dalszej części imprezy grał dla nas Daniel Rolak. Zabawa trwała do wczesnych godzin porannych, a i tak z trudem przyszło nam się rozejść...

1.X.2005 - Drugi dzień finału, koncert Arkadiusza Golicza i rozstrzygnięcie konkursu! Wyniki:
   Zwyciężył:
   Daniel Rolak - 60% głosów!

14.X.2005 - Koncert naszego laureata! Daniel Rolak odebrał puchar Rutyny, z którego zmuszony był "wychylić" i w sobie tylko znany sposób znów wprowadził nas w nastrój poezji śpiewanej. Nieoficjalną część imprezy otworzył "Hymnem wieczory kawalerskiego", jako że na sali znalazło się dwóch, wkrótce żeganających się z tym stanem, kawalerów. O tym co działo się potem, zmilczę.

28.X.2005 - Graftmann
   - koncert w ramach "Rutynowego Grania" - po raz pierwszy na naszej scenie. Artysta, ktory po dwuletnim pobycie w Londynie po raz pierwszy wystapił przed publicznościa krakowska. Zachwycał sie nim Kostrzewa z radiowej Trojki, a Gordon Haskell, legenda brytyjskiej grupy King Krimson przyrównal go niedawno do Jamesa Blunta - wykonawcy, który spiewal wakacyjny hit "You're beautiful". Sam Graftmann mowi o sobie, ze "gra alternatywnego rocka w wersji akustycznej i po angielsku, jest w tym tez troche alternatywnego country. Inspriacje: Bob Dylan, Neil Young, Bruce Springsteen itd." "Piekna, spokojna, troche britpopowa muzyka, romantyczne teksty. Tak najkrocej mozna opisac jego nagrania. - Inspiruję sie muzykš alt.country, takimi artystami jak Iron & Wine czy Cass McCombs. Jednak moja przygoda z muzyka rozpoczęła sie ponad dziesieć lat temu od Nirvany i The Beatles - wspomina Graftmann." - tak pisala o nim Gazeta Wyborcza /Bartosz Borowicz/
   Zobaczcie stronę artysty - Graftmann

4.XI.2005 - Zaduszki w Rutynie.
   - W kameralnej atmosferze, przy piosenkach Daniela Rolaka, jak równiez wykonywanych przez niego utworach Jacka Kaczmarskiego, Marka Gałązki, czy Starego Dobrego Małżeństwa, celebrowalismy dni zaduszne.

10.XI.2005 - VII Zlot Latającej Tawerny.
   - Zlot jak zwykle był okazją dla Tawerniaków do powspominania czasów sprzed lat. Obsługa musiała się niezwykle nagimnastykować, żeby pomieścić wszystkich przybyłych, a ścisk i tak zapewnił nam wielce integracyjną atmosferę. Nowością na zlocie Tawerny było nagłośnienie, dzięki któremu nikt nie mógł narzekać, że nie słyszy jak Cyrkiel gra. Jednak mimo tego pozostaje niedosyt - wniosek: więcej szant w Rutynie! Latająca Tawerna pokazała, że jest zasłużonym honorowym patronem Rutyny!

17.XI.2005 - Cyrkiel & Turek.
   - Powtarzając słowa muzyków, ograniczmy się do zdania: "muzyka ładna - muzyka żeglarska".

26.XI.2005 - Przemysław Sputo & Bartosz Suchmiel.
   Czy pamiętacie? - "Ja Wam zawsze wszystko wyśpiewam!". Jedno, czego nie można chłopakom odmówić, to zapał do grania! Do usłyszenia na finale!

3.XII.2005 - Apolinary POlek i Niezwykle Smutna Ryba.
   Działo się! Ci to potrafią zrobić zamieszanie na scenie. Jednak co trzy... cztery głowy to nie jedna. Zagrali tym razem z nagłośnieniem i wiemy już dlaczego :) Do tego stopnia byli rozgrzewający do zabawy, że niektórzy zatracili się w szleństwie :) Kiedy następny koncert?

9.XII.2005 - Aleksandra Duda, Kajetan Drozd.
   Kto nie widział i słyszał, ten pewnie nie uwierzy. Taka zabawa zdarza się tylko w Rutynie. Koegzystencja sceniczna Kaczmarskiego i Rolling Stones'ów, tańce, śpiewy i radosna zabawa - a do finału już tylko tydzień!.

16-17.XII.2005 - WYNIKI FINAŁU:
   Zwyciężyli ex aequo:
   - Aleksandra Duda - 33% głosów
   - Niezwykle Smutna Ryba - 33% głosów

sala do wynajecia, szukamy zespołów, zatrudnimy muzyków, artystów, dobra zabawa, piwo, szanty, shanties, muzyka, knajpa, tawerna, kraków, piosenka poetycka, poezja œpiwana, imprezy, koncerty, kraków, krakowie,lokale, knajpy, tawerny, piosenki poetyckie, turystyczne, urzšdzamy imieniny, urodziny



©Krzysztof Regulski - Pub Rutyna, Kraków 2005